Membrany dachowe odporne na każdą ulewę

Zmiany klimatyczne, które mogą być przyczyną gwałtownych zjawisk pogodowych, zaczynają wpływać także na przemysł budowlany. Producenci materiałów budowlanych muszą zmierzyć się z rosnącymi wymaganiami klientów, którzy oczekują trwałego i bezpiecznego wykończenia domów, odpornych na wichury i ulewy.

 

Dachy płaskie dobrze zabezpieczone

Zmiany klimatyczne w ostatnim czasie przyniosły w samej Norwegii, skąd wywodzi się producent membran dachowych Protan, straty w wysokości nawet 100 mld norweskich koron. To koszt następstw ulewnych opadów i gwałtownych burz, w większości chodzi o zerwane dachy. Prognozy nie są optymistyczne, zgodnie z przewidywaniami straty powstałe w wyniku zmian klimatycznych będą lawinowo rosły. W tej sytuacji producenci materiałów budowlanych stoją przed wyzwaniem stworzenia wyjątkowo odpornych produktów.

Rozwiązaniem zielone dachy

Temat zbadała norweska komisja powołana do nadzoru nad efektywnym odprowadzaniem wody deszczowej. Zdaniem komisji branża budowlana może mieć duży wkład w obniżenie kosztów następstw nawałnic. Wymaga to ścisłej współpracy z naukowcami, ale również przewidywania zagrożeń już na etapie projektowania samego produktu, a także projektowania budynków i dachów. Jednym z zalecanych rozwiązań jest stosowanie zielonych dachów i ścian, czyli porośniętych specjalnie dobraną roślinnością. Takie rozwiązanie oferuje marka Protan. Jest ono doskonałym wstępem do gruntownych zmian w stylu budowania dachów i domów, jednak wciąż potrzebujemy innowacji i takich produktów, których trwałość mimo ulewnych deszczów i wichur, wyniesie nawet 30 lat.

Przyszłość membran dachowych

Jak podkreśla firma Protan, w takiej sytuacji nieodzowna jest współpraca największych firm w branży. Protan już teraz pracuje nad rozwojem systemów odprowadzania wody z dachów. Wszelkie tego typu rozwiązania służą przede wszystkim społeczeństwu i na pewno spotkają się ze wsparciem organizacji rządowych i lokalnych władz w Norwegii. W Polsce zjawiska pogodowe także przyczyniają się do milionowych szkód. Z pewnością w niedalekiej przyszłości i na rodzimym rynku zaczniemy obserwować aktywne uczestnictwo firm i samorządów w zapobieganiu skutkom nawałnic.